FANDOM


Jaren: Witaj przybyszu...

Przybysz: Możesz mi coś o sobie opowiedziec?

J:Tak c
Jaren
hętnie a co chciałbyś wiedziec?

P: Skąd pochodzisz?

J: Usiądź więc wygodnie, młody człowieku i wsłuchaj się z moją opowieśc... W czasach wojen magów wiele osób musiało się przenosic, a ja wraz z nimi. Wędrowałem to tu, to tam w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca do osiedlenia się. Potrzebowałem takiego miejsca, bo, jak zapewne wiesz natura szamana domaga się cały czas czegoś nowego, a nasza wiedza musi byc stale pogłębiana.

P: Jak więc trafiłeś do tego miasta?

J: Moje wędrówki nieraz przecinały szlaki, na których odbywały się starcia magów. Pewnego dnia znalazłem się w środku wielkiego pola bitwy, bitwa ta była jedną z bardziej krwawych rzezi, jakie widziałem w życiu. Źle wyszkolonej i nieuzbrojonej armii ludzi dowodził wtedy Niel...

P: Jaki jest twój stosunek do magów, którzy rozpętali wojnę?

J: Mój stosunek do magów... Magowie to dobrzy ludzie, ale niestety przez swoją potęgę ogarnięci żądzą posiadania coraz to większych bogactw i połaci ziem.

P: Czy wierzysz, że kiedyś podejście ludzi do magów zmieni się na lepsze, a ty będziesz mógł czuc się tu jak wśród swoich?

J: Chłopcze, jak to ,, czuc się tu jak wśród swoich? To jest mój dom! Tu czuję się najlepiej! Mam już dośc rozmowy z tobą na obecną chwilę Czy zechcesz coś kupic?

P: Nie dziękuję.