FANDOM


RWX - przeklęty jest ci RWX po wieki. Historia jego jest pokręcona i niezrozumiała dla obcych. Wszystko zaczęło się, kiedy po kolejnej całonocnej, kontelplacyjnej imprezie, obudził się rano, pomiędzy gaśnicą, a ogórkiem. Tak, tak to nie przejęzyczenie. Zwłaszcza ogórek był zastanawiający. Życie ów jegomościa zmieniło się wtedy bardzo, jakby wstąpił w niego demon. Stwierdził, że ma misję zbudowania nowego świata, zebrał więc ze sobą siekierkę, jego nieodłączny atrybut i zaczął karczować las, tworząc ścieżki. Jako, że kontemplował przy tym dużo, niestety, nie wyszły proste. Po dziś dzień, turyści zwiedzający Błędny Szlak i Zawiły Bór nie mogą wyjść z podziwu ile soku malinowego trzeba wypić, by dokonać takich czynów...